Mało kto może posądzać gałkę muszkatołową, pietruszkę czy selera o wywoływanie działania psychoaktywnego. Większość ludzi kojarzy te surowce jako przyprawy używane w wielu kuchniach świata. A jednak, zawarta w nich mirystycyna ma właśnie takie działanie! Od razu jednak zaznaczmy - w dawkach zdecydowanie większych, od tych standardowych używanych w gastronomii.

Czym jest i jak działa mirystycyna?

W czystej postaci mirystycyna jest przezroczystą, jasnożółtą cieczą, nierozpuszczalną w wodzie, rozpuszczalną w rozpuszczalnikach organicznych. Chemicznie jest pochodną 1,3 – benzodioksolu. Występuje w olejku eterycznym muszkatołowca korzennego, pietruszki zwyczajnej czy selera zwyczajnego; stanowi do kilku procent całej masy olejku.

Mirystycyna jest naturalnym insektycydem (substancją zwalczającą owady). W organizmie ludzkim jest słabym inhibitorem monoaminooksydazy, co może skutkować delikatnymi wahaniami wartości ciśnienia tętniczego oraz wpływem na procesy mózgowe; nie ma natomiast żadnych podstaw do jej zastosowania w chorobach neurodegeneracyjnych. Wbrew pojawiającym się w literaturze doniesieniom nie potwierdzono do tej pory, że ulega ona metabolizmowi do pochodnych amfetaminy. Stwierdzono działanie neurotoksyczne w stosunku do komórek nerwiaka zarodkowego (neuroblastomy), nowotworu występującego u bardzo małych dzieci.

Efekty wywoływane przez mirystycynę są zbieżne z efektami występującymi po zażyciu narkotyków

Objawy zażycia większej ilości mirystycyny przypominają działanie substancji antycholinergicznych, brak jednak jednoznacznych dowodów na wpływ tego związku na receptory muskarynowe. W obrazie klinicznym pojawiają się stany depersonalizacji, zaburzenia psychoruchowe, problemy z pamięcią i koncentracją, silne bóle głowy. Występują zaburzenia w pracy serca, nudności i wymioty, uczucie nadmiernej suchości w ustach oraz problemy z oddawaniem moczu.

image hover
Źródłem mirystycny są głównie rośliny, będące popularnymi przyprawami, m.in. pietruszka

Mirystycyna = Narkotyk?

Przy rekreacyjnym stosowaniu mirystycyny bardzo często pojawiają się wrażenia słuchowe oraz wizualne, uczucie apatii, nadmierne i nieuzasadnione zmęczenie, senność oraz utrata przytomności. W ekstremalnie wysokich dawkach (wynoszących ok. 5 - 7 mg na kg masy ciała) mirystycyna wywołuje bardzo silny efekt toksyczny (trwający nawet do trzech dni po zastosowaniu) i może okazać się śmiertelna, aczkolwiek przypadki takie zdarzają się bardzo rzadko.

image hover
Chemicznie mirystycyna jest 6-allylo-4-metoksybenzo[d][1,3]dioksolem

W przypadku mirystycyny nie jest opisywane i potwierdzone wywoływanie uzależnienia. Wprost przeciwnie – chęć do jej spożycia z każdą kolejną dawką ma maleć; związane jest to prawdopodobnie z nieprzyjemnymi skutkami przedawkowania, poprzedzającymi wystąpienie ewentualnego efektu halucynogennego. Ponadto substancja ta nie ma wpływu na stężenie dopaminy w organizmie, wobec czego nie powoduje tzw. błogostanu czy sztucznego uczucia szczęścia, działania typowego dla wielu narkotyków.

W przeszłości mirystycyna, a konkretniej surowce ją zawierające, były stosowane także jako środek poronny, ale działanie to występuje po dużej dawce substancji. Użycie jej w dawkach ,,kuchennych’’, występujących w gałce muszkatołowej oraz pietruszce, na pewno nie wywoła przedwczesnego porodu. Mimo to kobiety w ciąży powinny uważać z jej nadmiernym używaniem tych przypraw czy też spożywaniem olejków roślinnych, zawierających mirystycynę.

Mimo iż opisane wyżej efekty działania mirystycyny brzmią bardzo groźnie, to generalnie nie ma jednak powodu, aby rezygnować ze stosowania przypraw zawierających w swoim składzie ten związek, gdyż racjonalne ich zastosowanie na pewno nie wywoła efektów ubocznych. Należy przy tym pamiętać, że małe dzieci, kobiety w ciąży oraz osoby starsze są bardziej wrażliwe na tego typu substancje.